piątek, 3 lipca 2015

miło...!

Naprawdę nie sądziłam, że zareagujecie tak entuzjastycznie, tak pozytywnie, tak miło, tak IDEALNIE  na INIEMAMOCNĄ V! to wielki znak dla mnie, że WARTO było to zacząć : )


D Z I Ę K U J Ę!
Jesteście najlepsi!

V.

czwartek, 2 lipca 2015

PRZESZCZEP...

Dzisiaj był ważny dzień.
Nawet bardzo ważny.
ALE to nie był mój ważny dzień.

Martusia, znamy się chwilę,krótką chwilę.
Dzisiaj na nowo zaczynasz swoje życie! Kolejne narodziny.
Chciałabym Ci życzyć,abyś nigdy nie wątpiła w to że dasz radę, bo DASZ!
Chciałabym Ci życzyć, abyś ZAWSZE wierzyła, że będzie dobrze,bo BĘDZIE!
Chciałabym Ci życzyć, abyś nigdy nie traktowała tego co Cię spotkało jak karę, bo to DAR!
Chciałabym Ci życzyć, abyś była przez to silniejsza niż kiedykolwiek byłaś, wiem że BĘDZIESZ!
Chciałabym Ci życzyć, abyś ZAWSZE pamiętała, że są z Tobą ludzie,którzy Cię kochają i kochać będą ZAWSZE.
Chciałabym Ci życzyć, aby spełniły się Twoje wszystkie marzenia, wiem,że się SPEŁNIĄ!
Chciałabym Ci życzyć, abyś była szczęśliwa,wiem, że BĘDZIESZ NAJSZCZĘŚLIWSZA! <3

Po każdej burzy, ZAWSZE przychodzi słońce!


dla Ciebie,
ode mnie.
Jesteś moją małą inspiracją, dziękuję!
V.

I co z tego,że RAK...

Mam plan,
Mam pomysł,
Mam wizję…
po prostu MAM!
V to Ja. Zwykła dziewczyna.Trochę pewna siebie, to raczej zaleta niż wada, zależy jak patrzeć. Wyszczekana i odważna. Milion pomysłów na sekundę. Raz miła, raz nie miła.Humorzasta.Żyje tu i teraz. Szczęściara i złośnica i zołza. Kocha i jest kochana.
Trochę w życiu przeżyła. Młoda.Zadziora.Mała Cwaniara.Pomyśli potem zrobi(nie zawsze). Nie żałuje…
V to JA!
Cały dzień dręczyła mnie jedna rzecz dotycząca nowotworów,a szczególnie życie po przeszczepie szpiku kostnego…szukałam informacji na ten temat w internecie i niestety jestem mocno rozczarowana.Niby są tworzone różnego rodzaju fora internetowe, ludzie piszą zapytania ale nie uzyskują odpowiedzi. Chce przeczytać co kto przeżywa, jak sobie z tym radzi a nie same krótkie informacje z punktu widzenia lekarza, książkowe regułki. Interesuje mnie to co spotyka każdego, ile ludzi tyle powikłań, tyle doświadczeń!
Wciąż dociekliwa wpadłam na pomysł pisania BLOGA-”INIEMAMOCNA - i co z tego że RAK”
Sama jestem po przeszczepie i chce złamać ten cholerny stereotyp, że RAK TO WYROK! gówno prawda!;)
Przemyślałam sobie wszystko i postanowiłam podzielić się z Wami częścią mojego życia,życia po przeszczepie!
Osoba u której zdiagnozuje się nowotwór(nie ważne jaki) myśli że to koniec świata, nic bardziej mylnego…to dopiero początek! Z doświadczenia wiem,że widząc osobę radosną,szczęśliwą,pełną energii,pięknie wyglądającą,myślimy-MY TEŻ TACY MOŻEMY BYĆ! jak Ona da radę to i Ja dam! i otóż to! ;-)
Nie bójmy się wracać do zdrowia, nie bójmy się być zdrowym i nie bójmy się słowa RAK.
Pokaże Wam jak żyję, funkcjonuję,co robię a czego nie robię, co jem i na co sobie pozwalam a czego zdecydowanie unikam. Mam nadzieje,że osoby chore znajdą tutaj odpowiedzi na swoje pytania:) i odnajdą nadzieje na zwykłą normalną codzienność.